Tsubaki do włosów: olej kameliowy czy gotowa maska — co wybrać przy twardej wodzie w Polsce

Tsubaki do włosów: olej kameliowy czy maska? Sprawdzamy, co lepiej działa na suche końcówki przy twardej wodzie w Polsce, jak czytać skład i jak stosować pielęgnację bez przeciążenia włosów na lato?!

Tsubaki do włosów: olej kameliowy czy maska? Sprawdzamy, co lepiej działa na suche końcówki przy twardej wodzie w Polsce, jak czytać skład i jak stosować pielęgnację bez przeciążenia włosów na lato?!

Tsubaki do włosów może oznaczać dwie zupełnie różne formy pielęgnacji: czysty olej z nasion kamelii albo gotową maskę, w której olej kameliowy jest tylko jednym z elementów całej formuły kondycjonującej. Przy suchych końcówkach i regularnym myciu włosów wodą zawierającą dużo wapnia i magnezu różnica nie jest kosmetycznym detalem. Olej przede wszystkim pokrywa powierzchnię włosa warstwą lipidową, natomiast maska Tsubaki łączy olej z humektantami, substancjami kationowymi, emolientami i silikonami. Jak informuje Matsuki, gotowa maska ma znacznie bardziej złożony mechanizm działania niż sam olej.

W Polsce nie istnieje jedna wspólna wartość „twardości polskiej wody” — parametry zależą od lokalnego ujęcia i systemu wodociągowego. Główny Inspektorat Sanitarny wskazuje jednak, że twardość jest związana przede wszystkim ze związkami wapnia i magnezu, a zalecany zakres dla wody przeznaczonej do spożycia wynosi 60–500 mg/l w przeliczeniu na CaCO3. Sam fakt powstawania kamienia nie oznacza, że woda jest niebezpieczna do picia, lecz z punktu widzenia pielęgnacji włosów istotna jest możliwość odkładania się minerałów na ich powierzchni.

Co rzeczywiście zawiera maska Tsubaki?

Oficjalna Tsubaki Premium EX Repair Mask nie jest po prostu „olejem kameliowym w kremie”. FineToday opisuje formułę jako produkt działający równocześnie na wnętrze i powierzchnię włosa. W składzie znajdują się między innymi gliceryna, dimetikon, aminopropyl dimethicone, hydroxyethyl urea, substancje kationowe, kwas mlekowy, olej z nasion kamelii, ekstrakt z mleczka pszczelego, pochodne aminokwasowe oraz hydrolizowane białko konchioliny. Oficjalną stronę produktu można sprawdzić tutaj: TSUBAKI Premium EX Repair Mask — FineToday.

Producent opisuje działanie maski w trzech etapach: składniki kondycjonujące mają działać na uszkodzone włókno, formuła ma ograniczać wpływ zmian wilgotności, a warstwa z olejem kameliowym pokrywa powierzchnię włosa. FineToday pisze wprost:

„椿オイル配合でキューティクルを包んで美しい艶髪に” — olej kameliowy ma otaczać łuskę włosa i nadawać jej połysk.
(FineToday, oficjalna strona TSUBAKI Premium EX Repair Mask, opis działania produktu).

W oficjalnym sklepie FineToday przy produkcie Tsubaki Premium Moist & Repair Treatment olej z nasion kamelii — Camellia Japonica Seed Oil — również znajduje się w formule obok gliceryny, dimetikonu, alkoholi tłuszczowych, substancji kondycjonujących i amodimetikonu. Oficjalny skład Tsubaki Moist & Repair Treatment

To właśnie ta różnica jest kluczowa: gotowa maska nie opiera działania wyłącznie na oleju.

Co robi sam olej kameliowy?

Olej kameliowy pozyskuje się z nasion roślin z rodzaju Camellia. Analiza lipidowa opublikowana w „Journal of Oleo Science” wykazała, że w olejach z Camellia japonica i Camellia oleifera kwas oleinowy stanowił ponad 80 proc. wszystkich kwasów tłuszczowych. Występowały również między innymi kwasy palmitynowy i linolowy.

W pielęgnacji włosów olej pełni więc przede wszystkim funkcję lipidowego emolientu. Nakładany na długość i końcówki może tworzyć warstwę ograniczającą tarcie oraz poprawiającą poślizg i wygląd powierzchni włosa. Nie zastępuje jednak kompletnej odżywki lub maski zawierającej substancje kationowe czy silikony kondycjonujące.

Najważniejsza praktyczna różnica wygląda tak:

  • czysty olej kameliowy do włosów jest produktem lipidowym i może być stosowany bardzo oszczędnie na długość lub końcówki;
  • maska Tsubaki jest emulsją zawierającą jednocześnie wodę, humektanty, emolienty, składniki kationowe, silikony oraz olej kameliowy;
  • przy mocno przesuszonych i szorstkich końcówkach maska daje więcej różnych mechanizmów kondycjonowania podczas jednego użycia.

Twarda woda rzeczywiście zostawia minerały na włosach

Problem twardej wody nie sprowadza się wyłącznie do kamienia w czajniku. W badaniu opublikowanym w 2017 roku analizowano włosy 20 zdrowych osób po trzytygodniowej ekspozycji na wodę twardą lub miękką. Badacze stwierdzili istotnie większe odkładanie magnezu na włosach traktowanych twardą wodą. Jednocześnie nie wykazali statystycznie istotnej różnicy w powierzchniowych uszkodzeniach obserwowanych pod mikroskopem elektronowym.

Autorzy podsumowali:

„Hard water may be associated with increased deposits on the hair shaft surface.”
(Alahmmed i wsp., „Indian Journal of Dermatology, Venereology and Leprology”, 2017).

Inne badanie mikroskopowe wykazało wyższe odkładanie zarówno wapnia, jak i magnezu na włosach traktowanych wodą o twardości 212,5 ppm CaCO3 w porównaniu z wodą destylowaną. Powierzchnia włosów po ekspozycji na twardą wodę była opisywana jako bardziej nieregularna.

Nie wszystkie eksperymenty prowadzą jednak do identycznych wyników dotyczących mechanicznej wytrzymałości włosa. Badanie obejmujące 15 próbek nie wykazało statystycznie istotnej różnicy w wytrzymałości na rozciąganie ani elastyczności między włosami traktowanymi twardą i destylowaną wodą.

Z kolei badanie obejmujące 70 uczestników wykazało spadek wytrzymałości włosów eksponowanych na twardą wodę, z wynikiem istotnym statystycznie na poziomie P=0,001.

Dane naukowe są więc mocniejsze w kwestii osadzania się minerałów niż w kwestii jednoznacznego stopnia uszkodzenia mechanicznego włosa.

Czy maska Tsubaki usuwa osad z twardej wody?

Nie taki jest deklarowany mechanizm tego produktu. Oficjalny opis Tsubaki Premium EX Repair Mask koncentruje się na kondycjonowaniu, zabezpieczeniu przed przesuszeniem i zmianami wilgotności, wygładzaniu oraz pokrywaniu powierzchni włosa olejem kameliowym. Producent nie przedstawia jej jako produktu przeznaczonego specjalnie do usuwania osadów wapnia i magnezu.

To rozróżnienie jest istotne przy twardej wodzie. Maska może poprawić poślizg i powierzchnię włosa po myciu, ale funkcja kondycjonująca nie jest tym samym co usuwanie nagromadzonych jonów mineralnych.

W praktycznej pielęgnacji warto więc rozdzielić dwa problemy:

  1. osad mineralny i sposób oczyszczania włosów;
  2. suchość, szorstkość i zabezpieczenie końcówek po myciu.

Tsubaki należy przede wszystkim do drugiej grupy.

Olej czy maska przy suchych końcówkach?

Jeżeli głównym problemem są suche, matowe i szorstkie końcówki, gotowa maska Tsubaki ma bardziej kompletny skład niż pojedynczy olej. Gliceryna i hydroxyethyl urea należą do składników nawilżających, alkohole tłuszczowe i oleje pełnią funkcje emoliencyjne, a substancje kationowe i silikony odpowiadają za kondycjonowanie powierzchni włosa.

Olej kameliowy ma natomiast sens jako prostsze uzupełnienie pielęgnacji — przede wszystkim na samych końcówkach. Ponieważ olej jest skoncentrowanym lipidem, jego ilość można precyzyjnie kontrolować. Przy cienkich włosach nadmiar może natomiast pozostawić wyraźną tłustą warstwę, czego łatwiej uniknąć przy produkcie spłukiwanym.

Przy wyborze można przyjąć prostą zasadę:

  • suche końcówki po każdym myciu — bardziej kompleksowym produktem jest maska lub odżywka;
  • suche końcówki wymagające dodatkowego zabezpieczenia po wysuszeniu — kilka kropli oleju może uzupełnić pielęgnację;
  • włosy łatwo obciążające się — olej powinien być stosowany szczególnie oszczędnie;
  • włosy z narastającą szorstkością mimo masek — warto zwrócić uwagę również na sposób oczyszczania, a nie jedynie dokładać kolejne warstwy emolientów.

Jak stosować maskę Tsubaki na suche końcówki

Maskę spłukiwaną najlepiej traktować zgodnie z funkcją przewidzianą przez producenta: jako etap pielęgnacji po myciu. Najwięcej produktu potrzebuje długość włosów i końcówki, a nie skóra głowy.

Przy włosach suchych na końcach rozsądna kolejność wygląda następująco:

  1. umyć włosy szamponem i dokładnie spłukać;
  2. odcisnąć nadmiar wody z długości;
  3. rozprowadzić maskę przede wszystkim od połowy długości ku końcom;
  4. dokładnie spłukać preparat;
  5. po wysuszeniu ocenić, czy końcówki wymagają dodatkowej minimalnej ilości oleju.

Nie ma potrzeby nakładać jednocześnie dużej ilości maski i dużej ilości czystego oleju. Formuła Tsubaki już zawiera Camellia Japonica Seed Oil oraz kilka innych składników wygładzających powierzchnię włosa.

Jak rozpoznać, czy problemem może być twarda woda

Najpewniejszą informacją jest nie wygląd włosów, lecz parametr podawany przez lokalnego dostawcę wody. Twardość można znaleźć w analizach jakości wody publikowanych przez przedsiębiorstwa wodociągowe. GIS wyjaśnia, że parametr wynika głównie z zawartości związków wapnia i magnezu. GIS — pytania i odpowiedzi o wodzie wodociągowej

Włosy same w sobie nie są wiarygodnym „miernikiem twardości”, ponieważ suchość i łamliwość mogą mieć wiele przyczyn: zabiegi chemiczne, wysoka temperatura, tarcie, częste rozjaśnianie czy sposób suszenia. Badania nad wodą pokazują natomiast, że mineralny osad na włóknie włosa jest zjawiskiem mierzalnym.

Co ma więcej sensu przy polskiej wodzie?

Jeżeli wybór ma dotyczyć jednego produktu do regularnej pielęgnacji suchych końcówek, gotowa maska Tsubaki ma szersze działanie niż sam olej kameliowy, ponieważ łączy kilka grup składników kondycjonujących. Olej jest bardziej minimalistycznym rozwiązaniem i lepiej sprawdza się jako dodatkowa warstwa na długości lub końcówkach niż jako pełny odpowiednik maski.

Przy twardej wodzie nie należy jednak oczekiwać, że sam olej lub maska rozwiążą kwestię mineralnego osadu. Badania potwierdzają możliwość zwiększonego odkładania wapnia lub magnezu na włosach eksponowanych na twardą wodę, podczas gdy oficjalny opis Tsubaki koncentruje się na regeneracji kosmetycznej, wygładzeniu, nawilżeniu i zabezpieczeniu włókna.

Najbardziej logiczny podział jest więc prosty: maska jako podstawowy etap pielęgnacji suchych długości, a czysty olej kameliowy jako opcjonalne, oszczędnie dozowane zabezpieczenie samych końcówek.

O tym i innych przydatnych informacjach możesz przeczytać na naszej stronie internetowej. Polecamy również lekturę: Japońskie lotiony do twarzy: dlaczego nie są tonikiem i jak używać ich w polskiej pielęgnacji

Udostępnij ten artykuł