Kotatsu w polskim domu może być sensownym sposobem na miejscowe ogrzewanie jednej lub dwóch osób podczas pracy, czytania albo wieczornego odpoczynku, ale nie jest odpowiednikiem kaloryfera, pompy ciepła ani ogrzewania podłogowego. Konstrukcja jest prosta: pod niskim blatem znajduje się grzałka, a ciepło zatrzymuje gruby koc lub futon wsunięty pod zdejmowany blat. W praktyce urządzenie o mocy około 300–500 W tworzy niewielką, ciepłą strefę wokół nóg zamiast podnosić temperaturę całego salonu, informuje redakcja Matsuki. Przykładowy japoński model Yamazen ma grzałkę 300 W i zasilanie 100 V, co od razu pokazuje najważniejszy problem przy zakupie bezpośrednio z Japonii: nie każdy egzemplarz można bezpiecznie podłączyć do europejskiej sieci.
- Jak działa kotatsu i dlaczego zużywa mniej energii niż typowy grzejnik pokojowy
- Czy kotatsu może zastąpić ogrzewanie mieszkania podczas polskiej zimy
- Największa pułapka przy imporcie z Japonii: napięcie 100 V
- Bezpieczeństwo kotatsu: koc i grzałka tworzą układ, którego nie wolno modyfikować przypadkowo
- Czy można zasnąć pod kotatsu
- Ergonomia: japoński niski stolik nie każdemu będzie służył
- Kotatsu kontra farelka, koc elektryczny i podłogówka
- Co sprawdzić przed zakupem kotatsu do mieszkania w Polsce
- Czy kotatsu w polskim domu się opłaca
- Pytania i odpowiedzi o kotatsu w polskim domu
Przy polskiej zimie odpowiedź na pytanie, czy japoński ogrzewany stolik ma sens, zależy więc od sposobu używania. W ogrzewanym mieszkaniu, gdzie temperatura pomieszczenia jest już komfortowa, kotatsu może ograniczyć potrzebę dodatkowego dogrzewania całego salonu, gdy wieczorem siedzi przy nim jedna osoba. W wychłodzonym domu nie rozwiąże jednak problemu zimnych ścian, podłogi, wilgoci ani niskiej temperatury powietrza.
Trzeba też policzyć pobór energii, sprawdzić napięcie znamionowe urządzenia oraz potraktować koc znajdujący się tuż obok elementu grzejnego jako element wymagający prawidłowego ułożenia, a nie dekoracyjny dodatek. Japońska agencja NITE dokumentowała przypadki zapalenia lub przypalenia tekstyliów po zetknięciu ich z zespołem grzejnym kotatsu.
Jak działa kotatsu i dlaczego zużywa mniej energii niż typowy grzejnik pokojowy
Współczesne kotatsu jest niskim stołem z elektrycznym zespołem grzejnym zamontowanym od spodu. Na ramie rozkłada się gruby koc, a następnie przykrywa go właściwym blatem, dzięki czemu ogrzane powietrze pozostaje głównie wokół nóg użytkowników. Historycznie źródłem ciepła był żar lub węgiel drzewny, natomiast wraz z elektryfikacją Japonii rozpowszechniły się wersje elektryczne.
Konstrukcja działa więc inaczej niż konwektor 1500–2000 W, którego zadaniem jest wymiana dużej części powietrza w pomieszczeniu. Kotatsu dostarcza ciepło tam, gdzie siedzi człowiek, dlatego jego moc może być znacznie mniejsza.
To właśnie lokalne ogrzewanie, a nie „japońska technologia oszczędzania prądu”, odpowiada za podstawową przewagę energetyczną urządzenia.
Przykładowy kompaktowy model Yamazen ma moc 300 W. Na rynku można spotkać również jednostki 500 W, a niektóre większe konstrukcje są jeszcze mocniejsze. Nie oznacza to przy tym, że grzałka przez cały czas musi pobierać moc znamionową — termostat może cyklicznie ograniczać pracę po osiągnięciu ustawionej temperatury. Rzeczywisty pobór należy więc mierzyć albo odczytać z danych konkretnego producenta.
Jeżeli ktoś chce urządzić wokół takiego stołu rzeczywiście japońską strefę siedzenia, powinien również sprawdzić jak tradycyjne niskie meble, chabudai, futon i zabuton funkcjonują w japońskim domu. Taki układ wymaga innej pozycji ciała niż europejski stół z krzesłami i nie każdemu będzie wygodnie siedzieć kilkadziesiąt centymetrów nad podłogą.
Kotatsu 300 W i 500 W — ile energii rzeczywiście zużyje
Obliczenie maksymalnego teoretycznego zużycia jest proste:
- grzałka 300 W pracująca godzinę z pełną mocą: 0,3 kWh;
- grzałka 500 W pracująca godzinę z pełną mocą: 0,5 kWh;
- 300 W przez 4 godziny: 1,2 kWh;
- 500 W przez 4 godziny: 2,0 kWh;
- 300 W przez 30 dni po 4 godziny dziennie: 36 kWh;
- 500 W przez 30 dni po 4 godziny dziennie: 60 kWh.
Od 1 stycznia 2026 roku średnia cena samej energii w taryfach dla gospodarstw domowych zatwierdzanych przez Prezesa URE wynosi 495,16 zł/MWh, czyli około 0,495 zł/kWh. Nie jest to jednak pełny koszt każdej dodatkowej kilowatogodziny na rachunku — dochodzą elementy związane między innymi z dystrybucją i strukturą konkretnej umowy.
„Od 1 stycznia 2026 r. […] cena za MWh wyniesie średnio 495,16 zł” — Renata Mroczek, Prezes URE, w komunikacie o taryfach na 2026 rok.
Dla samej części sprzedażowej energii maksymalny godzinowy koszt można więc orientacyjnie policzyć następująco:
| Moc kotatsu | Energia przez 1 h | Energia przez 4 h | Energia przez 120 h miesięcznie | Koszt samej energii przy 0,49516 zł/kWh |
|---|---|---|---|---|
| 300 W | 0,30 kWh | 1,20 kWh | 36 kWh | ok. 17,83 zł/mies. |
| 400 W | 0,40 kWh | 1,60 kWh | 48 kWh | ok. 23,77 zł/mies. |
| 500 W | 0,50 kWh | 2,00 kWh | 60 kWh | ok. 29,71 zł/mies. |
Tabela pokazuje zużycie przy ciągłej pracy z pełną mocą. Nie jest to prognoza pełnego rachunku, ponieważ rzeczywista grzałka może pracować cyklicznie, a końcowa cena kWh dla danego odbiorcy zależy również od taryfy oraz opłat sieciowych. Dane URE pozwalają natomiast zobaczyć skalę: grzałka 300–500 W nie jest urządzeniem o mocy typowej dla elektrycznego ogrzewacza całego pokoju.

Czy kotatsu może zastąpić ogrzewanie mieszkania podczas polskiej zimy
Nie. Kotatsu może zastąpić dodatkowe ogrzewanie człowieka siedzącego w jednym miejscu, ale nie system zapewniający prawidłową temperaturę całego budynku. Koc zatrzymuje większość ciepła pod stołem, więc przyjemne 20–30 minut przy kotatsu nie oznacza, że ściany, podłoga i pozostała część pomieszczenia zostały ogrzane.
Jeżeli salon ma przykładowo kilkanaście lub kilkadziesiąt metrów kwadratowych, 300-watowa grzałka ukryta pod izolującym kocem została zaprojektowana do zupełnie innego zadania niż urządzenie odpowiedzialne za bilans cieplny pomieszczenia. Problem staje się szczególnie widoczny w domu o słabej izolacji, przy mrozie albo po dłuższej nieobecności mieszkańców. Kotatsu jest więc urządzeniem strefowym, a nie alternatywnym systemem CO.
Najbardziej racjonalny scenariusz wygląda inaczej: w mieszkaniu działa podstawowe ogrzewanie, ale użytkownik spędza trzy godziny przy laptopie, książce albo telewizorze i chce mocniej ogrzać jedynie nogi oraz dolną część ciała. Wówczas uruchomienie niewielkiego źródła ciepła bez konieczności mocnego podnoszenia temperatury całego pomieszczenia może mieć praktyczny sens.
Dotyczy to przede wszystkim:
- pracy zdalnej przy jednym stanowisku;
- wieczornego czytania;
- oglądania telewizji;
- siedzenia przy herbacie lub posiłku;
- niewielkich mieszkań, gdzie jedna strefa pełni kilka funkcji;
- osób, które najbardziej odczuwają chłód w nogach;
- mieszkań z chłodną podłogą, ale prawidłową temperaturą powietrza.
Jeżeli kotatsu ma stanąć w pokoju inspirowanym tradycyjnym japońskim wnętrzem, przydatne jest wcześniejsze porównanie shoji, tatami i fusuma oraz ich rzeczywistej roli w japońskim domu. Niski stolik działa najlepiej jako część całego sposobu korzystania z podłogi, a nie pojedynczy mebel wstawiony między wysoką sofę i klasyczny stół.
Kotatsu a ogrzewanie podłogowe
W mieszkaniu z podłogówką sytuacja jest jeszcze bardziej specyficzna. Ogrzewanie podłogowe przekazuje ciepło przez powierzchnię posadzki, natomiast kotatsu tworzy miejscową zamkniętą strefę. Jeżeli pod stołem znajduje się tatami lub inna gruba warstwa izolacyjna, trzeba brać pod uwagę jej opór cieplny i zalecenia producenta ogrzewania oraz samej maty.
Osobny materiał wyjaśnia kiedy tatami można układać na ogrzewaniu podłogowym i jakie parametry maty trzeba sprawdzić. Kluczowe są konstrukcja, grubość, opór cieplny oraz potwierdzenie producenta, że produkt nadaje się na ogrzewaną posadzkę.
Kotatsu stojące na zwykłych panelach lub drewnianej podłodze nie wymaga natomiast całego pokoju wyłożonego tatami. Można stworzyć niewielką strefę z odpowiednim siedziskiem lub zabutonem, o ile producent konkretnego urządzenia dopuszcza taki sposób ustawienia.
Największa pułapka przy imporcie z Japonii: napięcie 100 V
To technicznie ważniejsza kwestia niż wybór koloru koca. Japonia wykorzystuje instalacje 100 V, podczas gdy europejska sieć domowa pracuje nominalnie przy około 230 V. Przykładowy Yamazen Kotatsu Heater for One ma właśnie oznaczenie 100 V, 50/60 Hz i 300 W.
Bezpośrednie wpięcie urządzenia przeznaczonego wyłącznie do 100 V do gniazdka 230 V nie jest prawidłowym sposobem użycia. Nie wystarczy również zwykła mechaniczna przejściówka zmieniająca kształt wtyczki. Potrzebna byłaby zgodna ze specyfikacją konwersja napięcia, a transformator musi mieć zapas mocy odpowiedni dla urządzenia grzejnego.
Z tego powodu dla użytkownika w Polsce znacznie bardziej praktyczny jest model zaprojektowany fabrycznie do sieci europejskiej niż przypadkowy stolik sprowadzony z Japonii. Przy zakupie trzeba patrzeć na tabliczkę znamionową, a nie na opis sprzedawcy typu „international version”.
Przed płatnością należy sprawdzić:
- napięcie znamionowe;
- częstotliwość;
- moc grzałki;
- rodzaj wtyczki;
- instrukcję użytkowania;
- zabezpieczenie termiczne;
- sposób regulacji temperatury;
- zgodność produktu przeznaczonego na rynek UE z odpowiednimi wymaganiami;
- możliwość serwisowania lub wymiany modułu grzejnego;
- maksymalny dopuszczalny czas i warunki pracy wskazane przez producenta.
Przejściówka do wtyczki nie zmienia napięcia. To jedna z najważniejszych informacji dla osoby kupującej kotatsu z japońskiego marketplace’u.
Bezpieczeństwo kotatsu: koc i grzałka tworzą układ, którego nie wolno modyfikować przypadkowo
Kotatsu wygląda niewinnie, ponieważ element grzejny jest schowany, ale urządzenie łączy energię elektryczną, wysoką temperaturę oraz tekstylia. NITE, japoński National Institute of Technology and Evaluation, publikował osobne ostrzeżenia dotyczące wypadków z elektrycznymi kotatsu. W jednym z opisanych przypadków koc został wepchnięty pod stół i zetknął się z osłoną zespołu grzejnego, co doprowadziło do jego przypalenia.
W innym wyjęty z konstrukcji moduł grzejny położono na podłodze; kontakt z materiałami palnymi zakończył się pożarem. Agencja dokumentowała też zdarzenia związane z uszkodzonym przewodem zasilającym.
„Nie należy wciskać kołdry do wnętrza konstrukcji” — taki zakaz znajdował się w instrukcji urządzenia analizowanego przez NITE po przypadku przypalenia tekstyliów; tłumaczenie komunikatu NITE.
Z punktu widzenia użytkownika przekłada się to na kilka bardzo konkretnych zasad:
- koc nie może zostać zwinięty bezpośrednio przy grzałce;
- odzieży nie należy suszyć wewnątrz kotatsu;
- modułu grzewczego nie należy wymontowywać i używać samodzielnie;
- kabel nie może być przyciśnięty nogą stołu lub innym meblem;
- uszkodzony przewód wyklucza dalszą eksploatację;
- otworów wentylacyjnych i osłony grzałki nie należy zasłaniać przedmiotami;
- konstrukcję należy użytkować dokładnie w konfiguracji przewidzianej przez producenta;
- przed dłuższym pozostawieniem urządzenia bez nadzoru należy postępować zgodnie z instrukcją, a nie zakładać, że termostat rozwiązuje każdy problem.
NITE ostrzega także, aby „nie suszyć odzieży wewnątrz kotatsu” — zalecenie wynika z udokumentowanych przypadków zetknięcia ubrań z zespołem grzejnym i zapłonu; tłumaczenie oficjalnego komunikatu.
W starszej analizie NITE dotyczącej lat 2005–2009 odnotowano 179 zgłoszonych wypadków związanych z różnymi rodzajami kotatsu. Agencja zwracała uwagę, że zdarzenia związane z niewłaściwą obsługą szczególnie często pojawiały się w styczniu i lutym.
Dane historyczne nie opisują obecnego ryzyka konkretnego modelu, ale dobrze pokazują, dlaczego urządzenie grzejne przykryte tekstyliami wymaga rygorystycznego przestrzegania instrukcji.
Czy można zasnąć pod kotatsu
Nie jest to dobry sposób na całonocne ogrzewanie podczas snu. Kotatsu zostało zaprojektowane przede wszystkim jako ogrzewana przestrzeń do siedzenia, a nie zamiennik łóżka czy systemu ogrzewania sypialni. Długotrwały kontakt ciała z lokalnym źródłem ciepła zwiększa ryzyko przegrzania określonych obszarów skóry, a zaśnięcie dodatkowo ogranicza możliwość reagowania na dyskomfort.
Ryzyko jest istotniejsze u osób, które słabiej odczuwają temperaturę lub mają ograniczoną możliwość szybkiej zmiany pozycji. Osobnym problemem jest pozostawienie działającego urządzenia elektrycznego przykrytego tekstyliami przez wiele godzin bez świadomej kontroli.
Kotatsu należy więc traktować jak miejsce siedzenia, a nie ogrzewany śpiwór.
Jeżeli podczas używania pojawia się zapach rozgrzanego tworzywa, nienaturalne odgłosy, niestabilna praca termostatu, przebarwienia kabla lub nadmierne nagrzewanie wtyczki, urządzenie powinno zostać wyłączone i sprawdzone zgodnie z instrukcją producenta.

Ergonomia: japoński niski stolik nie każdemu będzie służył
Tu ujawnia się różnica między atrakcyjnym zdjęciem a codziennym użytkowaniem. Tradycyjne kotatsu jest niskie, dlatego użytkownik siedzi na podłodze, macie lub niskim siedzisku. Dla osoby przyzwyczajonej do klasycznego krzesła kilkugodzinne siedzenie ze skrzyżowanymi nogami może szybko stać się niewygodne.
Problem dotyczy szczególnie kolan, bioder, dolnej części pleców oraz samego wstawania z podłogi. Można zastosować zaisu, czyli niskie krzesło z oparciem, poduszkę zabuton albo wyższy wariant kotatsu przeznaczony do normalnego krzesła. W praktyce wybór wysokości stołu powinien nastąpić przed zakupem, a nie po rozpakowaniu urządzenia.
Dla małego salonu kotatsu ma natomiast ciekawą przewagę funkcjonalną: przez dużą część roku po zdjęciu grubego koca może działać jak zwykły stolik. Niska bryła dobrze współpracuje również z mieszkaniem opartym na japońskiej logice przestrzeni. Jak wykorzystać podobne proporcje bez zagracenia wnętrza, pokazuje poradnik o tym, jak urządzić małe mieszkanie w stylu japońskim i nie stracić funkcjonalności.
| Sytuacja | Czy kotatsu ma sens? | Dlaczego |
|---|---|---|
| Ciepłe mieszkanie, jedna osoba pracuje wieczorem | Tak | ogrzewanie niewielkiej strefy zamiast całego pokoju |
| Chłodny salon mimo działającego CO | Częściowo | poprawi komfort nóg, ale nie usunie przyczyny wychłodzenia |
| Nieogrzewany domek zimą | Nie jako jedyne źródło | nie ogrzewa przegród i całej kubatury |
| Kawalerka z małą strefą wypoczynku | Tak | stół może łączyć kilka funkcji |
| Dom z osobą mającą problem ze wstawaniem z podłogi | Klasyczne niskie kotatsu może być niewygodne | lepsza może być wersja wysoka |
| Importowany model tylko 100 V | Nie do bezpośredniego podłączenia | polska sieć ma inne napięcie |
| Kotatsu do spania przez całą noc | Nie | urządzenie nie jest systemem ogrzewania łóżka |
Kotatsu kontra farelka, koc elektryczny i podłogówka
Porównywanie wyłącznie liczby watów prowadzi do błędnych wniosków, ponieważ każde z tych urządzeń wykonuje inne zadanie. Termowentylator ma ogrzać powietrze w określonej części pokoju. Koc elektryczny ogrzewa bezpośrednio osobę. Ogrzewanie podłogowe jest elementem systemu cieplnego budynku, natomiast kotatsu tworzy mikroklimat pod stołem.
| Rozwiązanie | Co przede wszystkim ogrzewa | Typowy sposób użycia | Główna przewaga | Główne ograniczenie |
|---|---|---|---|---|
| Kotatsu | nogi i przestrzeń pod kocem | siedzenie przy stole | niewielka ogrzewana strefa | niska ergonomia, brak ogrzewania pokoju |
| Termowentylator | powietrze | szybkie dogrzanie części pomieszczenia | szybki efekt | znacznie większa przestrzeń do ogrzania |
| Koc elektryczny | ciało | sofa lub łóżko zgodnie z instrukcją | bardzo bezpośrednie ciepło | brak funkcji stołu |
| Podłogówka | posadzka i pomieszczenie | stałe ogrzewanie budynku | równomierny komfort | duża bezwładność |
| Centralne ogrzewanie | całe pomieszczenie | sezon grzewczy | utrzymuje temperaturę wnętrza | nie jest ogrzewaniem wyłącznie jednej osoby |
Dlatego kotatsu najlepiej traktować jako urządzenie z kategorii personal heating. Jego zadaniem jest zmniejszenie obszaru, który trzeba intensywnie ogrzać dla komfortu siedzącego człowieka.
Co sprawdzić przed zakupem kotatsu do mieszkania w Polsce
Najpierw trzeba odłożyć na bok wygląd stolika i przeczytać tabliczkę znamionową. Jeżeli produkt jest oferowany z Japonii, parametr 100 V powinien od razu uruchomić dodatkową weryfikację. Następnie należy zmierzyć rzeczywistą powierzchnię salonu oraz miejsce potrzebne nie tylko na blat, lecz także na rozłożony koc i osoby siedzące wokół niego.
Równie istotna jest wysokość, bo nawet dobrze ogrzewający stół może okazać się bezużyteczny, jeżeli użytkownik nie potrafi wygodnie siedzieć przy nim przez godzinę. Dobrze jest również sprawdzić możliwość prania pokrowca oraz sposób czyszczenia grzałki i kratki ochronnej. Dopiero po tych parametrach warto porównywać wzór futonu, gatunek drewna i kolor blatu.
Praktyczna lista przed zakupem:
- 230 V lub wyraźna zgodność z europejskim zasilaniem;
- moc grzałki podana w watach;
- termostat i zakres regulacji;
- stabilne mocowanie grzałki;
- osłona zapobiegająca bezpośredniemu kontaktowi z elementem grzejnym;
- czytelna instrukcja;
- długość przewodu;
- sposób prowadzenia kabla;
- możliwość prania koca;
- wymiary stolika;
- wysokość prześwitu na nogi;
- możliwość używania bez futonu latem;
- dostępność części;
- warunki gwarancji i serwisu.
„Korzystając z kotatsu, należy uważać, aby koc nie dotykał zespołu grzejnego” — NITE w materiale pokazującym rekonstrukcję pożaru spowodowanego kontaktem tkaniny z grzałką; tłumaczenie komunikatu.
Czy kotatsu w polskim domu się opłaca
Tak — jeżeli kupuje się je jako lokalne źródło komfortu cieplnego, a nie metodę na ogrzanie całego mieszkania. Urządzenie 300–500 W pobiera przy maksymalnej ciągłej pracy 0,3–0,5 kWh na godzinę, więc skala zużycia jest łatwa do policzenia na podstawie własnej taryfy. Jednocześnie oszczędność nie pojawia się automatycznie tylko dlatego, że urządzenie ma mniejszą moc.
Jeżeli kotatsu działa równolegle z ogrzewaniem ustawionym dokładnie tak samo jak wcześniej, staje się po prostu dodatkowym odbiornikiem energii. Korzyść może pojawić się wtedy, gdy pozwala osiągnąć komfort użytkownika bez dodatkowego intensywnego ogrzewania większej przestrzeni.
To różnica między ogrzewaniem człowieka a próbą ogrzewania całego salonu.
Najlepszym użytkownikiem będzie więc osoba, która dużo czasu spędza w jednym miejscu, akceptuje niski sposób siedzenia i ma normalnie ogrzewane mieszkanie. Najgorszym scenariuszem jest kupowanie przypadkowego urządzenia 100 V z Japonii tylko dlatego, że wygląda efektownie, a później próba dopasowania do niego przypadkowego transformatora, koca i przedłużacza.
Jeżeli wnętrze ma być spójne również poza sezonem grzewczym, można połączyć kotatsu z niskimi meblami i naturalnymi materiałami opisanymi w przewodniku o stylu japandi łączącym japońską oszczędność formy ze skandynawską funkcjonalnością.
Pytania i odpowiedzi o kotatsu w polskim domu
Ile prądu zużywa kotatsu 300 W?
Przy pracy z pełną mocą przez godzinę urządzenie 300 W zużyje 0,3 kWh. Cztery godziny oznaczają maksymalnie 1,2 kWh, a 120 godzin pracy w miesiącu — 36 kWh. Rzeczywisty wynik może być niższy, jeżeli termostat okresowo wyłącza lub ogranicza grzanie. Koszt należy liczyć według rzeczywistej ceny energii i opłat wynikających z własnej umowy.
Czy kotatsu ogrzeje pokój?
Nie jest do tego projektowane. Ciepło ma zostać zatrzymane przede wszystkim pod kocem, wokół nóg użytkownika. To właśnie dlatego niewielka grzałka może dawać wyraźne poczucie ciepła mimo znacznie mniejszej mocy niż typowe elektryczne ogrzewanie pomieszczenia.
Czy japońskie kotatsu 100 V można podłączyć w Polsce?
Nie bezpośrednio do sieci 230 V. Trzeba sprawdzić napięcie znamionowe konkretnego modelu. Sama przejściówka zmieniająca kształt wtyczki nie jest transformatorem napięcia. Najprostszym rozwiązaniem jest urządzenie przeznaczone fabrycznie do europejskiego zasilania.
Czy pod kotatsu można włożyć zwykły koc?
Nie należy zakładać, że każdy koc będzie odpowiedni. Konstrukcja, grubość i sposób ułożenia tekstyliów powinny odpowiadać wymaganiom producenta stolika. Materiał nie może zostać wepchnięty w miejsce, w którym stykałby się z zespołem grzejnym — właśnie taki mechanizm pojawiał się w wypadkach analizowanych przez NITE.
Czy kotatsu ma sens przy ogrzewaniu podłogowym?
Może mieć sens jako dodatkowe źródło ciepła dla osoby siedzącej, ale nie jest konieczne do działania podłogówki. Jeżeli pod stolikiem znajduje się tatami lub inna gruba mata, trzeba zweryfikować jej dopuszczenie do stosowania na ogrzewanej podłodze i opór cieplny.
Dla kogo kotatsu nie będzie wygodne?
Klasyczny niski model może być problematyczny dla osób, które źle tolerują długie siedzenie na podłodze, mają trudność ze wstawaniem albo potrzebują klasycznej pozycji przy krześle. W takim przypadku lepiej rozważyć wyższe kotatsu przystosowane do siedzisk z nogami opuszczonymi pionowo.
O tym i innych przydatnych informacjach możesz przeczytać na naszej stronie internetowej. Polecamy również lekturę: Japońskie olejki do demakijażu: dlaczego nakłada się je na suchą twarz i kiedy emulsja naprawdę ma znaczenie